Udział inwestora

Mieszkanie we własnym domu ma wiele niewątpliwych zalet. Jego zbudowanie, a następnie użytkowanie, wiąże się jednak ze znacznym wysiłkiem organizacyjnym oraz niemałymi kosz­tami. Prywatnego inwestora muszą cechować: odpowiednia wiedza prawnicza, ekonomiczna i techniczna, przedsiębior­czość, umiejętność pokonywania trudności, duża wiara we własne siły oraz wytrwałość. Jeżeli nie powierza się wszelkich spraw wyspecjalizowanej firmie budowlanej — inwestor sam odpowiada za zaopatrzenie placu budowy w materiały budow­lane, za wyszukanie dobrych fachowców i zapewnienie im właściwych warunków pracy. Są to sprawy decydujące o tempie i jakości prac — a tym samym o kosztach budowy. Ze względu na obowiązujące przepisy uzyskanie zezwolenia na budowę jest czasochłonne, żmudne i kosztowne. Zgroma­dzenie materiałów budowlanych, gwarantujących wykonanie bez przerw jednego z podstawowych elementów budynku, ja­kim są fundamenty, trwa około roku. Wobec braków w handlu uspołecznionym często konieczne jest kupowanie materiałów u różnych producentów. Zwiększa to znacznie koszty budowy, szczególnie ze względu na transport, którego koszt nierzadko dorównuje wartości przewożonego materiału. Wiele prac musi być powierzonych rzemieślnikom, mającym odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia. Dotyczy to m.in. wy­konywania ław fundamentowych, ścian konstrukcyjnych, stro­pów i więżby dachowej oraz instalacji technicznych. Udział inwestora (niespecjalisty) jest możliwy przy pracach nie obję­tych ścisłym nadzorem technicznym. Do takich należą; wyko­nywanie płytkich wykopów pod fundamenty, przygotowywanie  zapraw, dostarczanie materiałów do stanowisk pracy, więk­szość prac wykończeniowych w budynku. Zakres prac, które może wykonać niewykwalifikowany inwestor, w zależności od jego zdolności i sił, może wynosić 30…50% nakładu pracy ży­wej. W kosztach udział ten może sięgać co najwyżej 25%

Doprowadzenie budynku do stanu surowego trwa — przy udziale inwestora i członków jego najbliższej rodziny — dwa do trzech lat, a wykończenie wnętrz i elewacji — następnych kilka, zajmując wszystkie popołudnia i dni wolne od pracy za­robkowej. W tym czasie budowa pochłania wszystkie nadwyż­ki budżetowe. Później pozostają koszty eksploatacji i ewen­tualnie spłata zaciągniętego kredytu. W czasie użytkowania domu na właściciela spada cała odpowiedzialność za kon­serwację budynku i znajdujących się w nim urządzeń techni­cznych.

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

 

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.